niedziela, 19 lipca 2015

HOLANDIA


Wróciłam! Nieco później niż zamierzałam, ale jestem :)
 Jak się czuję? Nadal lekko "zdołowana", to chyba oczywiste, jednak był to najlepszy tydzień spędzony w gronie tych osób, więc mam wiele powodów do radości! Osiem dni mineło w mgnieniu oka... Nim się obejrzałam byłam już na lotnisku gotowa do powrotu (tylko fizycznie- psychicznie zdecydowanie nie). Na nasze nieszczęślcie bus spóźnił się o godzinę, co zaskutkowało koniecznością szybkiego pożegnania się na lotnisku. Mieliśmy tylko chwilkę, bo już trzeba było biec na odprawę. Możecie wyobrazić sobie jakie mieliśmy miny przechodząc przez bramki. Ostatnie słowa, ostatnie spojrzenia... Nikt nie chciał dopuścic do siebie tych myśli. Tak już niestety jest, że coś się kończy i zaczyna. Teraz pozostaje tylko cieszyć się, że mogliśmy przeżyć wspaniałe i niezapomniane chwile!



Przez pierwsze 4 noce spaliśmy w namiotach na polu baseball-owym, a więc do czwartku byliśmy wszyscy razem 24h na dobę!



Wszędzie poruszaliśy się na rowerach, bo w końcu Holandia z tego słynie! Tam dosłownie wszyscy, Od facetów w garniturach po matki z małymi dziećmi, wybierają właśnie ten środek transportu. 
*Aby znaleźć pieszego trzeba było na prawdę mocno się wysilić :)






Codziennie spędzaliśmy po 3 godziny w miejskim ośrodku kultury. Były tam profesjonalne studia taneczne oraz muzyczne, gdzie mogliśmy przygotowywać się do musicalu. Za każdym razem, przez pierwsze godziny pracowaliśmy w małych grupkach (zależnie od tego, kto w czym brał udział), a następnie spotykaliśmy się na sali i przedstawialiśmy wszystko co danego dnia udało nam się dopracować.




W piątek odbył się musical. Wyszedł nam 2 razy lepiej niż tutaj, w Polsce. Może to dlatego, że już znaliśmy się nawzajem oraz nasze możliwości+ mieliśmy więcej czasu na dopracowanie szczegółów, gdyż główna fabuła była wszystkim doskonale znana. W każdym razie, przedstawienie dopięte zostało na ostatni guziki bardzo podobało się publiczności :)










Jeśli macie możliwość wzięcia udziału w podobnym projekcie- nie ma co się zastanawiać! Zapewniam Was, że nie bedziecie tego żałować!

 Więcej zdjęć na moim instagramie :)

Pozdrawiam
Jowita