sobota, 23 maja 2015

WORRIES


Witam kochani!
Jak tam Wasze samopoczucie? Czas wziąć przykład z pogody i rochmurzyć się troszeczkę! Mamy weekend, więc wyskakujcie z domu i korzystajcie ze słoneczka!

♥ ♥ ♥

ZMARTWIENIA
Ma je każdy i z tym chyba zgodzicie się ze mną bez zająknięcia. Jedni większe, drudzy mniejsze... Tylko, że niektórzy je ukrywają, a inni dają im upust. Ci pierwsi próbują być silni, niezależni i wytrzymali. Owszem, to działa, ale na krótką metę, bo na dłuższy okres nie da się tak funkcjonować. Nawet najmniejsza drobnostka, która powoduje ukłucie w Naszym sercu, przez którą czujemy się źle, powinna zostać uwolniona, bo z każdym następnym razem będzie jeszcze gorzej. Na naszych plecach będziemy nieść ciężar stokroć większy i to NA WŁASNE ŻYCZENIE. W pewnym momencie będziemy już bezsilni, a tego nie chcemy, prawda? Dlatego moja rada jest taka, aby nauczyć się mówić o tym co nas trapi. Nie mam na myśli od razu o wyżalaniu się całemu miastu- nic z tych rzeczy. Chodzi mi raczej o najbliższą osobę, w której towarzystwie czujemy się dobrze i do której mamy ogromne zaufanie. Może to być przyjaciółka, przyjaciel, brat czy siostra, a nawet jeden z rodziców! Wiele nie trzeba, wystarczy że wygadamy się, wypłaczemy w rękaw- od razu poczujemy ulgę. I nie zadręczajcie sobie głowy tym, że Wasz problem na skalę światową jest drobinką piachu! Jeśli Was boli i nie daje spokoju, to jest poważny. Zaufana osoba wysłucha Was i zrozumie, jej obecnośc pomoże Wam- zaufajcie mi :)


 torebka- PRIMARK / buty- TOP OR / spodnie- CHEAP MONDAY / bluzka- g:21

instagram // ask.fm // fanpage    


Buziaki
Jowita