sobota, 4 kwietnia 2015

FAMILY?



PRZYJACIELE
Wiele (setki, tysiące, miliony!) postów na ich temat istnieje w blogosferze... Na moim blogu także znajdziecie wzmianki o nich. Dlaczego więc chcę poświęcić kolejną stronę na tekst jaki możecie znaleźć wszędzie? Dlatego, że są tego warci i nigdy o nich nie za wiele! Jestem jedynaczką spragnioną rodzeństwa i to chyba usprawiedliwia mój upór. Wiem, wiem... W pierwszej chwili, pewnie większość z Was stuknęła się w głowę i pomyślała "dziewczyno!", ale w drugiej??? Nie wyobrażacie sobie codzienność bez brata czy siostry. Mam rację? Zastanawialiście się jednak nad tym, że wasza rodzina nie ogranicza się do mamy, taty, dziadków, kuzynów, rodzeństwa, psa, kota, cioci i wujka? Nasz przyjaciel, osoba z którą spędzamy najwięcej czasu, z którą dzielimy najlepsze wspomnienia, która rozumie nas jak nikt inny... Czy to nie jest rodzina? Może nie jesteśmy połączeni gałęzią drzewa genealogicznego, ale niewidzialną więzią- równie silną! Niestety żyjemy w bezlitosnej, brutalnej rzeczywistości i aby doświadczyć tego musimy walczyć o to z całych sił. Spotkamy osoby, których celem będzie przerwanie jej, to jest pewne. Nasza relacja/uczucie przejdzie wiele prób, ale jeśli przetrwa to umrze później niż my sami! 








Życzę Wam wesołych i radosnych świąt w rodzinnym gronie! 

instagram
ask
facebook



Jowita