czwartek, 12 lutego 2015

LOVE, LOVE, LOVE


Witam Was! 


W związku ze zbliżającymi się Walentynkami, zwanymi świętem zakochanych, chciałam poznać opinię moich znajomych i przyjaciół na temat miłości. Zapytałam każdego z osobna jak oni interpretują to słowo, co przez nie rozumieją... Tym samym, chciałam sprawdzić i utwierdzić się w moim założeniu, że mimo różnych osobowości i wiążących się z nimi różnych poglądów, i tak znajdę środek, który połączy ze sobą wszystkie te zdania.
 Oznacza to, że mimo różnicy wieku, charakteru, wierzeń- jesteśmy do siebie podobni i pragniemy tego samego!
 Zrozumienia, szacunku i ciepła...

♥ ♥ ♥

Większość zaczynając swoją wypowiedź mówi: Miłość to coś co... 

Właśnie!
 "COŚ

Nikt nie potrafi tego dokładnie zdefiniować, ale każdy wie,
 że jest magiczna, nieobliczalna i niezapomniana. 
Nie wiesz skąd i kiedy przyszła, a co gorsza nie wiesz jak sie skończy, ale nie rezygnujesz z niej i nie próbujesz się uwolnić, chcesz o nią walczyć!


MIŁOŚĆ:

"najcudowniejsze uczucie na swiecie,
 które jest umocnieniem przjaźni"




"jedna z najważniejszych wartości w życiu człowieka"




"uczucie dotykające każdego z nas na codzień, stanowiące sens życia"





"nie tylko przyjemniść, ale i odpowiedzialność"





"najsilnijsze z uczuć jakimi możemy dażyć drugą osobę"




"energii niezniszczalna potęga"





"nie tylko cudowne uczucie, ale i stan"





"ten, kto jej nie doznał, nie zrozumie jej magii"


Tyle ode mnie, 
życzę udanego weekendu

czwartek, 5 lutego 2015

FIRST- SMILE

Hejjjj!

♥ ♥ ♥


'Póki walczysz, jesteś zwycięzcą"


Zastanawiał się kiedykolwiek ktokolwiek z Was nad sensem tego zdania?

A więc wyobraźcie sobie taką sytuację:
-potykacie się w szkole na głównym korytarzu i upadacie na oczach wszystkich
Co robicie? 
Proste!
Podnosicie się z UŚMIECHEM na twarzy, patrzycie innym prosto w oczy i zmieniacie porażke w trumf!
To tylko jeden przykład z ogromnej ich ilości, ale chciałam pokazać Wam co mam na myśli, dłuzej nie przeciągając.
Po jednym "podtknięciu" świat nie zwali nam się na głowę! Nie wszystko da się przewidzieć, ale... Oddając się im, myśląc, że nic nie zmienimy, że tak miało być, poddając się- szybko spadniemy i ciężko będzie znów spiąć się na górę. Najlepiej od razu złapać byka za rogi!
 Trzeba dobrze wybrnąc z sytuacji- a najlepszym sposobem na to jest uśmiech, poprzez który ukazujemy nasz dystans do danej 'wpadki'.
"Aby rządzić, trzeba zachować dystans"


Jeśli śledzicie mojego bloga (z notki na notkę) pamiętacie, że 2 lutego miałam drugą premierę filmu- tym razem w Gołdapi.  Wtedy minęły dokładnie dwa lata od rozpoczęcia zdjęć. To było niesamowite! Miasteczko nic się nie zmieniło. Nawet śniegu napadało tyle samo- pewnie specjalnie na nasz przyjazd ;) Wszyscy mieliśmy wrażenie jakbyśmy cofnęli się w czasie do początku naszej wspólnej pracy, jakby wskazówki zegara zatrzymały się dokładnie wtedy!
magiczne
*zdjęcia robione były właśnie tam*












Oto Wasze blogi:
(gorąco zachęcam do kliknięcia!)



A promocja nadal trwa! Zachęcam do udziału;)
Przypominam reguły- wystarczy
 zaobserwować
 skomentować i podać link do swojej strony
A ja wybiorę 3, które zamieszczę w następnym poście

Strony na których również jestem aktywna :3

BLOGLOVIN

Do usłyszenia!