wtorek, 27 października 2015

open your eyes...


Witam kochani


W ostatnich wpisach próbowałam nakłónić Was do zmiany nastawienia i wiary w to, że "niemożliwe" może stać się możliwe. Mam nadzieję, że mi się udało...Dziś nie zamierzam puścić się tematu i pewnie jeszcze przez dłuższy czas będzie on nam towarzyszył jako motyw przewodni, bo nie wystarczy przeczytać coś raz by zrozumieć sens- trzeba do tego podejść kilka razy i na różne sposoby;) Ponieważ dobre nastawienie jest dla mnie bardzo ważne, chcę abyście i Wy zrozumieli jego moc oraz mogli cieszyć się każdym dniem! Aby jednak się tak stało, musicie najpierw potrafić odnaleźć przyjemność w spokoju chwili, tej właśnie chwili, gdy siedzicie i czytacie kolejne wyrazy. Wtedy przyszłość przepłynie obok Was jak rzeka, której biegu nie jesteście w stanie powstrzymać, ponieważ rozmyślanie o niej tylko pozbawi Was przeżycia jej w pełni kiedy stanie się teraźniejszością. Jeśli nie jesteście w stanie znaleźć spokoju i radości tutaj, to nie znajdziecie jej nigdy. MUSICIE POCZUĆ TO TERAZ. Miejcie oczy szeroko otwarte i dostrzeżcie piękno we wszystkim co robicie, rozkoszujcie się tym jakby to była ostatnia kostka czekolady. I tak każdego dnia o każdej porze, niezależnie od pogody czy nastroju... W końcu pojmiecie sekret życia, a wtedy nikt i nic nie będzie w stanie Was zatrzymać.








  INSTAGRAM  // FACEBOOK     
Jowita

niedziela, 18 października 2015

the power of thoughts



Hejj!

Ostatnio wspomniałam coś o dobrym nastawieniu oraz dałam Wam małą wskazówkę na to, jak możecie sobie pomóc. Poświęciliście chwilkę i zastanowiliście się nad tamtymi słowami? Mam nadzieję, że tak:) Bo tym razem, zwrócę uwagę na jego podstawę i błędy jakie popełniamy. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, jak ogromną moc mają nasze myśli. Jeśli tak, zatem bardzo dobrze, a jeśli nie to postaram się przybliżyć Wam nieco temat.
Większość z Nas skupia się na tym czego NIE CHCEMY. Mam rację? Wyobraźcie sobie prostą sytuacje: Wasz budzik nie zadzwonił na czas, a bardzo zależy Wam na tym aby być punktualnie na miejscu. Na czym wtedy koncentrują się Nasze wszystkie myśli? Oczywiście na tym aby się nie spóźnić. Błagamy szepcząc "nie mogę się spóźnić,  nie mogę się spóźnić". Co wtedy się dzieje? Banalne. Czerwone światło, przedszkolna gromadka dzieci na pasach, roboty drogowe...itp. Domyślacie się już dlaczego? Ot co! Koncentrujecie się ze wszystkich sił na słowie "spóżnienie", a Wszechświat Wam na to odpowiada. I tak za każdym razem.
Jak to zmienić? To proste! i zapewne sami znacie już odpowiedź!  Musimy włożyć cały wysiłek w to CZEGO PRAGNIEMY, a unikać, jak tylko się da, tego co wywołuje u nas negatywne emocje. Podstawą Waszej współpracy jest wiara głęboka i niezachwiana. Z początku to bardzo trudne, każdy ma jakieś wątpliwości, gorsze dni i momenty zwątpienia. Postarajcie się jednak przezwyciężyć te wszystkie przeciwności i udowodnić sobie, że potraficie! To działa. Uwierzcie mi!






Miłego tygodnia i uśmiechu na co dzień!
Jowita

niedziela, 11 października 2015

NEW START


Hej!♥
 Teraz liczy się to co jest i będzie! A wiem, że będzie dobrze! 
Powracam do pisania i prowadzenia strony, bo najzwyczajniej w świecie mi tego brakowało. W tym roku nie chodzę na zajęcia teatralne i czuję się niespełniona. Pragnę coś robić, rozładowywać energię na coś co lubię i zarażać innych uśmiechem... A tę możliwość daje mi blog. Nie będę odkładać przyjemności na rok, tylko z powodu szkoły. Wychodzę z założenia, że jeśli się naprawdę chce to się potrafi! I ja zamierzam tego dowieść.
Nowa Ja,
z nieco większym bagażem doświadczeń, 
z jeszcze większą dawką pozytywnej energii 
i z jeszcze większą motywacją do działania.

Na dobry początek, chcę podzielić się z Wami krótką formułką, której słowa powtarzam codziennie rano, z chwilą otworzenia oczu. Pomagają mi one lepiej nastawić się na właśnie rozpoczynający się dzień.
"DZISIAJ CZEKA MNIE TYLKO DOBRO
DZISIAJ ZISZCZĄ SIĘ MOJE WSZYSTKIE PRAGNIENIA
DZISIAJ MAGIA I CUDA BĘDĄ ZE MNĄ PODĄŻAĆ KROK W KROK"









Spróbujcie od jutra, a zobaczycie, że dobre nastawienie przyciąga do Was same dobre rzeczy!


Jowita

niedziela, 19 lipca 2015

HOLANDIA


Wróciłam! Nieco później niż zamierzałam, ale jestem :)
 Jak się czuję? Nadal lekko "zdołowana", to chyba oczywiste, jednak był to najlepszy tydzień spędzony w gronie tych osób, więc mam wiele powodów do radości! Osiem dni mineło w mgnieniu oka... Nim się obejrzałam byłam już na lotnisku gotowa do powrotu (tylko fizycznie- psychicznie zdecydowanie nie). Na nasze nieszczęślcie bus spóźnił się o godzinę, co zaskutkowało koniecznością szybkiego pożegnania się na lotnisku. Mieliśmy tylko chwilkę, bo już trzeba było biec na odprawę. Możecie wyobrazić sobie jakie mieliśmy miny przechodząc przez bramki. Ostatnie słowa, ostatnie spojrzenia... Nikt nie chciał dopuścic do siebie tych myśli. Tak już niestety jest, że coś się kończy i zaczyna. Teraz pozostaje tylko cieszyć się, że mogliśmy przeżyć wspaniałe i niezapomniane chwile!



Przez pierwsze 4 noce spaliśmy w namiotach na polu baseball-owym, a więc do czwartku byliśmy wszyscy razem 24h na dobę!



Wszędzie poruszaliśy się na rowerach, bo w końcu Holandia z tego słynie! Tam dosłownie wszyscy, Od facetów w garniturach po matki z małymi dziećmi, wybierają właśnie ten środek transportu. 
*Aby znaleźć pieszego trzeba było na prawdę mocno się wysilić :)






Codziennie spędzaliśmy po 3 godziny w miejskim ośrodku kultury. Były tam profesjonalne studia taneczne oraz muzyczne, gdzie mogliśmy przygotowywać się do musicalu. Za każdym razem, przez pierwsze godziny pracowaliśmy w małych grupkach (zależnie od tego, kto w czym brał udział), a następnie spotykaliśmy się na sali i przedstawialiśmy wszystko co danego dnia udało nam się dopracować.




W piątek odbył się musical. Wyszedł nam 2 razy lepiej niż tutaj, w Polsce. Może to dlatego, że już znaliśmy się nawzajem oraz nasze możliwości+ mieliśmy więcej czasu na dopracowanie szczegółów, gdyż główna fabuła była wszystkim doskonale znana. W każdym razie, przedstawienie dopięte zostało na ostatni guziki bardzo podobało się publiczności :)










Jeśli macie możliwość wzięcia udziału w podobnym projekcie- nie ma co się zastanawiać! Zapewniam Was, że nie bedziecie tego żałować!

 Więcej zdjęć na moim instagramie :)

Pozdrawiam
Jowita

środa, 1 lipca 2015

OWN WORLD


Witam Was baaardzo gorąco!
W końcu Mamy wakacje! Te upragnione i z niecierpliwością wyczekiwane! A więc, standardowe pytanie- jak mineły Wam pierwsze dni?
Moje rozpoczęcie zalicza się do najbardziej udanych dni tego roku, dlatego jestem pozytywnie nastawiona co do reszty! :')

W niedzielę wylatuję do Holandii i nie mogę się już doczekać! Jest to druga  i niestety ostatnia część wymiany artystycznej. Po raz ostatni wystawimy Nasz musical... Chwila opuszczenia lotniska, będzie chwilą naszego ostatniego spotkania, później pozostanie już tylko kontakt internetowy. Z jednej strony czuję się podekscytowana wyjazdem, a z drugiej lekko przybita. Wiem, że pożegnanie dla wszystkich będzie bolesne. Sama myśl o tym, powoduję że kręci mi sie łza w oku... Postanowiłam sobie jednak, ze przez cały pobyt tam, nie będę się tym zamartwiać, tylko spędze najlepsze chwile do których będę powracać z uśmiechem na twarzy :)
Wracam 12 lipca, więc robię małą przerwę w blogowaniu, ale zaraz po powrocie możecie spodziewać się notki. 

A Wy jakie macie plany na ten wakacje? 
Wczasy za granicą czy w kraju? Z przyjaciółmi czy z rodzicami?







spodnie- H&M/ buty- CZASNABUTY.PL

Zanim na dobre się pożegnamy chcałabym Wam coś przedstawić :')

"Każdy z Nas rodzi się razem ze światem i umiera razem ze światem, ponieważ każdy nosi w sobie swój własny, osobisty świat" ~~Kodo Sawaki

Ten cytat pokazała mi ostatnio ciocia i od razu zadecydowałam, że umieszczę go w kolejnym wpisie. Uważam, że warto poświęcic chwilę i głębiej zastanowić się nad jego słowami...


instagram //  ask.fm //  fanpage  


Jowita

poniedziałek, 22 czerwca 2015

"GDY KTOŚ SŁOWEM ZŁYM ZABIJA TAK JAK NOŻEM"


Hej kochani!
Jak Wam mijają ostatnie dnie w szkole? Wszystko zapięte na ostatni guzik? U mnie wszystko super, wyrobiłam się na pasek z czego jestem bardzo zadowolona i usatysfakcjonowana :) Zauważyłam, że wpisy pojawiają sie rzadziej, ale wraz z rozpoczęciem wakacji biorę się do roboty! Nie mogę przeciez zaniedbywać bloga! Teraz już nie przedłużam, zapraszam do czytania i zachęcam do podzielenia się własnym zdaniem- chętnie je poznam :) 

♥ ♥ ♥ ♥

LUBIĆ     KOCHAĆ     NIENAWIDZIEĆ

S Ł O W A
To tylko zlepek kilku liter alfabetu.... ale czy TYLKO? Wbrew pozorom to nie przypadek, że zostały dobrane w taki sposób. Osobno nic nie znaczą, jednak razem nabierają wielkiej wartości. Każde przywołuje w pamięci inne zdarzenia, inne osoby, przedmioty, dobre i złe wspomnienia . Każde ma wielką moc, dlatego nie powinno się ich rzucać na wiatr (nie mówię tu tylko o przykłdach zamieszczonych powyżej- dla jasności). Wypowiedzone- lecą w świat, bez odwrotu! To nie bumerang! Co już "wyfrunie" z naszych ust, nie powróci tam. Należy o tym pamiętać. Szczególnie, że często jedno słowo może wywrócić nasze życie do góry nogami. TO czy będzie ono odpowiednie czy nieodpowiednie, do danej sytuacji, zależy już wyłącznie od Nas.
Dlatego zanim zabierzemy głos zastanówmy się dwa razy czy warto, aby Nasze myśli ujrzały śiwatło dzienne :)






Buziaki!
Jowita

wtorek, 16 czerwca 2015

DWIE STRONY MEDALU



D W I E   S T R O N Y    M E D A L U

W każdej sytuacji znajdziemy dwie strony: dobrą i złą. Podejmując decyzję powinniśmy wziąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, aby wybór był korzystny. Weźmy na przykład sobie- studia za granicą.
DOBRE STRONY: nauczymy się języka, jest to lepszy start
ZŁE STRONY: zostawiamy przyjaciół i rodzinę, uczymy się żyć na nowo
I tak dalej, i tak dalej... Tych argumentów mogłabym wymienić jeszcze kilkanaście, ale to nie ma sensu (w tym przypadku), ponieważ chciałam Wam tylko w prosty sposób pokazać co mam na myśli :) Często wydaje Nam się, że coś jest wspaniałe, jednym słowem najlepsze, lecz po bliższym "zapoznaniu się" okazuje się, że wcale nie jest to takie idealne jak Nam się wydawało- i na odwrót. Później dochodzi rozczarowanie i żal do samych siebie, że daliśmy się zaślepić oraz nie rozważyliśmy wszystkiego dokładnie. Myślę, że wolelibyście sobie tego oszczędzić, takiego wyrywania włosów z głowy za źle podiętą decyzję... Mam rację czy się mylę? 

Druga kwesta tyczy się prawdy oraz słusznosći w ocenie sytuacji... Na codzień spotykamy się z wachlarzem nieporozumień. Zdarza się, że to nie My jesteśmy poszkodowanym, a jedynie słuchaczem- często nieobiektywnym. Krew się w Nas gotuje na myśli o zdarzeniu, krzywdzie jaka stała się przyjacielowi, o niesprawiedliwym zachowaniu drugiej osoby, ale czy wobec tego sami zachowujemy się odpowiednio? Być może zapoznanie się z drugą wersją opowiadania wcale nie jest dla nas wygodne, ale na pewno słuszne. Zanim wydamy "wyrok" zastanówmy się czy to dobra decyzja i znów, rozważmy wszystkie za i przeciw, bo każdy kij ma dwa końce!








Mimo nieobecności na blogu, oto strony na których jestem ciągle aktywna :) 
 ask.fm   // instagram  // fanpage
snapchat: jowiiiitai (4i + 1)

*post pisany ze specjalną dedykacją dla Carli! ♥ Trzymaj się mała!:*

Buziaki!
Jowita